Archiwum autora: Zosia Sokołowicz

Białe ściany

Kiedy byłam mała – miałam jakieś 5 lat, może nawet mniej – i kiedy łóżko, które za dnia było tapczanem (tak, tapczanem – w latach dziewięćdziesiątych nikt nie miał „sofy”!), było dla mnie tak duże, że wzdłuż zmieściłyby się na … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 2 Komentarze

Delikatne

Zwariuj, radzę ci, żeby jakoś żyć W ostatnich tygodniach podjęłam decydujące kroki. Decydujące i w ogóle, i w szczególe, i pod każdem innem względem. Nieoficjalnie, choć jednocześnie niezbyt dyskretnie, rzuciłam moje studia jak najbardziej obślizgły i tchórzliwy typ rzuca kolejną … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 5 Komentarzy

Woda w proszku

Wiatrem postrzelona w głowę gdzie księżyc daje znaki, a stare opowieści Uciekają w bezmiar bezkres nocy nie znając nikogo i wciąż chcąc więcej Umiera, nie wypowiedziawszy nawet jednego słowa marcowe śniegi, styczniowe słońce lód lipca, gdy upał doskwiera nawet motylowi … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 9 Komentarzy
Obrazek | Opublikowano | 3 Komentarze

W lesie nie ma feudalizmu

Po listopadowych wakacjach blogowych stwierdziłam wreszcie, że czas wziąć się za to, czego sensu nie jestem pewna, ale o co z założenia nie dbać nie wypada – słowem, za blog. Nadchodzą Święta, za oknem śnieg sypiący w oczy, w głośnikach … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 9 Komentarzy

Aktywne usta

Aktywne usta. Uaktywniam swoje usta. Studia w pełni, praca w pełni, nauka aktorstwa – rozkręca się. Z jednej strony czuję, żerobię to, co powinnam i to, co sprawia mi przyjemność, a z drugiej jakiejś części mnie wydaje się, że trwam … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 11 Komentarzy

Czy pszczoły umieją kłamać?

Nie podejrzewałam, że podczas studiów będę tak zajęta. Hm, właściwie to nie wiem, jak to sobie wyobrażałam, bo z jednej strony wiedziałam, że ze względu na moje plany dotyczące szkoły, pracy i aktorstwa na nic innego nie będę miała na … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 16 Komentarzy

Zmieniacz czasu

W ciągu tych dwóch tygodni, podczas których mogliście snuć domysły, czy wyruszyłam na niebezpieczną wyprawę do Amazonii, na mój dom spadł meteoryt czy może postanowiłam oddać się szukaniu odpowiedzi na najtrudniejsze filozoficzne pytania w tybetańskich górach, załatwiałam najróżniejsze sprawy i … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 11 Komentarzy

Nie zaciskam ust w wąską linię

Dlaczego w ogóle chwytałam za tę książkę… Dlaczego? *** Kiedy ostatnimi czasy często bywałam w empiku, wypełniając sobie czas pomiędzy kolejnymi rozmowami klasyfikacyjnymi lub spędzając tam dziesiątki minut pozostałe do odjazdu pociągu, mój wzrok przykuła (trudno, żeby było inaczej, skoro … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , | 12 Komentarzy

Nocna pigułka

Noc. Jak zwykle, noc spędzam przy laptopie. A przynajmniej jej część. Ostatnio znów zaczęły towarzyszyć mi książki, więc laptop musi dzielić się nocą z nimi. Obejrzałam już wszystkie seriale. Przeczytałam wszystkie gazety. Nawet w teatrze – tym Polskim – widziałam … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 5 Komentarzy