Miesięczne archiwum: Sierpień 2012

Panie przodem

Wpis ten dedykuję: Kamilowi, który zmotywował mnie do ruszenia tyłka, a z którym mam ponoć wkrótce zerwać, bo oboje jesteśmy zbyt piękni, by być razem; Magdzie vel abzi, która zawsze czeka na nowy wpis, choć ja sama o tym zapominam! … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 20 komentarzy

Babie lato

Niektórzy coraz większymi krokami kończą wakacje. Niektórzy mają ich jeszcze ponad miesiąc. Niektórzy wakacji w ogóle nie mieli. A ja – choć je miałam i mam nadal, nie odczuwam ich jako prawdziwych wakacji. Czuję się tak, jakby to nie były … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 12 komentarzy

Charlie the Unicorn

Miałam coś wrzucić, więc wrzucam. W ciągu 23 godzin napiszę coś porządnego, a póki co – bierzcie i jedzcie z tego wszyscy, tylko z umiarem, bo inaczej zagrozicie swoim komórkom mózgowym.

Opublikowano Uncategorized | 5 komentarzy

Lokum energetyczno-filologiczne

– Znalazłam! Znalazłam! Jest idealne! Ma łazienkę z bieżącą wodą, drewniane podłogi tylko minimalnie wypaczone i jestem tu od czterech pełnych minut, a nie widziałam ani jednej myszy ani nawet karalucha. (L. Weisberger, „Diabeł ubiera się u Prady”) ___________ Ostatnie … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 19 komentarzy

Na salonach, bo jestem glamór.

Mieszkam w mieście. Nie jest to kłamstwem, choć w praktyce wygląda to tak, że miasto to jest nieduże, a raczej małe, liczy zaledwie kilkanaście tysięcy mieszkańców, a ja… i tak mieszkam poza nim. Hm, no dobrze, nie „poza”, ale mieszkam … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , | 11 komentarzy

Umówmy się na szczerość

Mogę być szczera? Kolejny raz doszłam do wniosku (a może nie doszłam do tego po raz kolejny, tylko po prostu trwam w tym przekonaniu), że ludzie to fascynujące stworzenia. Mogłabym napisać „ludzie są dziwni”, ale to stworzyłoby kolejny paradoks, nad … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 9 komentarzy

Koniec seansu! Maestro! Zasuwaj pan marsza!

Kiedy w wakacje nie mam żadnego konkretnego zajęcia czy zobowiązania, słowem – gdy nie mam nic do roboty, tracę wenę twórczą oraz chęć do jakiegokolwiek wysiłku intelektualnego, co prowadzi do braku aktywności na blogu. Cała jestem zresztą niejako zawieszona w … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , | 11 komentarzy