Miesięczne archiwum: Maj 2012

Klęły zbrodzień czy przechodzień?

Dziś wysłałam wszystkie papiery do szkół. Termin mija jutro. Roboty było z tym co nie miara, latanie do szkoły, od przychodni do lekarza, do kolejnej przychodni, do fotografa, znów do szkoły, znów do fotografa, szkoła, dom, sklep papierniczy – cztery … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , , | 12 Komentarzy

„Problem grafomański jest problemem przegadania”.

Wczorajszy dzień znów spędziłam na warsztatach literacko-kreatywnych, że tak to snobistycznie nazwę. Tym razem zajmowaliśmy się poezją, a skład uczestników był zupełnie inny niż ostatnio – z zeszłotygodniowej ekipy zachowałam się tylko ja. Tym razem nie odzywałam się prawie w … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , , | 4 Komentarze

Hedone

Wczoraj zdawałam ustny polski. Pracę maturalną skończyłam pisać chyba w piątek, a prezentację multimedialną kończyłam jeszcze w niedzielę. Już ostatnio wspomniałam, że miałam prawie cztery strony tekstu napisanego małą czcionką – kiedy w niedzielę przedstawiałam to rodzicom, za pierwszym razem … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , , | 3 Komentarze

Opowiadacze

(Dzisiejszy wpis jest krótki, ale chaotyczny, za co przepraszam.) Wczoraj byłam na warsztatach, o których wspomniałam ostatnio. Nie wiedziałam, czego się spodziewać, więc na wszelki wypadek zabrałam ze sobą notatnik i długopis. Okazało się, że były zupełnie niepotrzebne, bo zajęcia … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 12 Komentarzy

Zimna Zośka

Miałam nadzieję, że 15 maja jednak nie będzie zimny, ale cóż, musiałam przeżyć te 14 stopni i częściowe zachmurzenie. Zimna Zośka. Pod pretekstem moich dzisiejszych imienin, a tak naprawdę z powodu postaci, którą zobaczyłam rano w lustrze, postanowiłam dziś się … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 8 Komentarzy

Postcrossing, couchsurfing, lekturoczytaning, maturopisaning

Voila! Wszystkie pisemne matury za mną. Rozszerzona matematyka mnie przygniotła, ale czuję ulgę, że jest już za mną i mam tylko nadzieję, że nie spowoduje, że nie dostanę się na studia, na które złożę papiery. Wczoraj pisałam angielski – dziś … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 6 Komentarzy

Kuchenne wariacje z powtórzeniami

Uff… To już prawie półmetek matur pisemnych. Wczoraj pisałam język polski na poziomie rozszerzonym, dziś – podstawa matematyki. Wciąż prześladuje mnie widmo jutrzejszego rozszerzenia z matmy. Ech, nauka tak przeze mnie ukochana, a tak dla mnie oschła i nieprzystępna… Jak … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 10 Komentarzy

Dzień pierwszy. Koko Szanel Spoko, matura, GA.

Jakoś poszło, ośle. Jakoś poszło. Dziś – matura z języka polskiego na poziomie podstawowym. Maturzyści tematy na wypracowania znają, niektórzy niematurzyści również, a tych całkiem niewtajemniczonych uświadomię: do wyboru były dwa tematy – jeden z „Dziadów” cz. III, drugi – … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 3 Komentarze

Szał uniesień i sodomia

*** Chcę być dzisiaj Ganimedem tego nowego Jupitera. *** Pojutrze maturka. Odczuwam jednak potrzebę wyrażenia siebie poprzez słowo pisane, więc pół godzinki poświęcę na lekki, łatwy i przyjemny wpis na blogu. Optymistycznie i bez płaczu. Wzięłam się wreszcie porządnie za … Czytaj dalej

Opublikowano Uncategorized | 2 Komentarze